Stowarzyszenie dla Dzieci z Domu Dziecka w Trzcińsku-Zdroju

Tegoroczne ferie rozpoczęliśmy od udziału w biegu organizowanym w Moryniu z okazji kolejnego finału WOŚP. Dzięki inicjatywie pań ze Stowarzyszenia Fani Formy nasze dzieci bezpiecznie dotarły na miejsce zbiórki i blisko dziesiątka z nich przebiegła dystans ponad 5 km.






Przez kilka lat Państwo Jolanta i Werner Vyghen należeli do naszych największych mecenasów. Wiele, wiele dobrego udało się zorganizować dzięki ich wsparciu. Tym bardziej z żalem i wielkim smutkiem przyjęliśmy wieści o śmierci pana Wernera.



Są osoby, które już od wielu lat pojawiają się w naszym domu o ustalonej porze. nie inaczej jest z panem Krzysztofem Dobrzyckim ze Szczecina, który przywozi dzieciom świąteczne upominki, oraz z Państwem Dominiką i Grzegorzem Bielami, którzy fundują dzieciakom z rodzinki pierwszej przepiękną choinkę.


W sam dzień Mikołajek odwiedzili nas niecodzienni goście. Otóż w towarzystwie pani Małgorzaty i pana Tomasza przybył Mikołaj rodem z Rumunii. Pan Cyprian przywiózł dzieciom podarki, zapoznał się z naszymi pociechami, które mogły zaprezentować próbkę znajomości języka angielskiego.


Ach, cóż to był za początek grudnia. Najpierw emocje związane z pobytem części dzieci na zielonej szkole, a zaraz po tym wspaniała impreza z wyjątkowymi ludźmi. Dawno już tyle osób nie pojawiło się w progach naszego domu. Wszystkim, którzy przyczynili się do organizacji tej imprezy z całego serca dziękujemy.