Stowarzyszenie dla Dzieci z Domu Dziecka w Trzcińsku-Zdroju

Pod koniec wakacji mogliśmy przekonać się jak wygląda praca w terenie prowadzona przez archeologów pod kierownictwem pana dr Bartłomieja Rogalskiego. Na zaproszenie badaczy grupa naszych dzieci pod opieką panów Andrzeja Krywalewicza i Piotra Przytuły odwiedziła teren ich pracy i dowiedziała się ciekawostek o pracy badaczy.


Od wielu lat grupa naszych dzieci wraz z opiekunami przez tydzień czasu goszczona była przez holenderskich przyjaciół. Nie inaczej było i w tym roku. Niestety tegoroczny wyjazd był z przyczyn organizacyjnych ostatnim. Przez tych kilkanaście lat liczna grupa naszych dzieci i kilkunastu opiekunów przeżyło fantastyczne przygody.


Ależ to był pełen atrakcji dzionek. Na zaproszenie Stowarzyszenia Lago wybraliśmy się na wycieczkę nad jeziorko w pobliżu Kamiennego Jazu. Był super poczęstunek, ognisko, a przede wszystkim pokaz nurków z grupy Dive Devil.


Powiało u nas egzotyką, przygodą, fantazją. A wszystko to za sprawą Pana Jacka Talandzisa, kapitana żeglugi wielkiej, który w barwny sposób opowiadał nam o swojej ciekawej pracy, o swych pasjach i stylu życia. Gościliśmy też delegacje placówki z Chojny i z trzcińskiej podstawówki. A na koniec nie mogło zabraknąć grilla .


Nasi szaleni wychowawcy, wpadli na równie szalony pomysł. Panowie Andrzej Krywalewicz i Piotr Przytuła to propagatorzy aktywnej turystyki wśród naszych dzieci. Wycieczki rowerowe, które organizaują cieszą się niesłabnącą popularnością wśród wychowanków. Dzięki temu, że często dołanczają do nich pani Ela Stypczyńska i pan Michał Zieliński, stworzyła się mocna grupa organizacyjna. Szczegóły zwariowanego, ale i nowatorskiego pomysłu poniżej.


Początek roku wykorzystaliśmy do pewnych zmian i odświeżenia części pomieszczeń w placówce. Każda grupa rodzinkowa według własnego uznania wykonała najpotrzebniejsze prace. Farby i sprzęt malarski zakupiliśmy oczywiście dzięki Wam, naszym darczyńcom.


Nie lada niespodziankę sprawili nam w jeden z wieczorów nasi trzcińscy strażacy. Otóż przywieźli do placówki olbrzymi pojemnik z pyszną zupą. Smak przygotowywanej przez strażaków grochówki znamy z wielu imprez, zatem nie trzeba było nikogo namawiać do skosztowania pysznego podarku.


Tuż przed tym, jak większość z nas siada do wigilijnego stołu, a duża część dzieciaków rozjeżdża sie do bliskich, mamy okazję gościć wielu wspaniałych ludzi, od dawna wspierających nasz dom. Piękną choinkę dostarczają nam państwo Bielowie, upominki przywożą kibice szczecińskiej Pogoni z Chojny, odwiedzają nas delegacje szkół i nasi przyjaciele z AH Życie ze Szczecina.


I w tym roku goście skupieni w klubie pasjonatów tej niemieckiej marki samochodów pojawili się z wspaniałymi prezentami w naszym domu. Każde dziecko wcześniej przygotowało listę wymarzonych prezentów, a auto Mikołaje zadali sobie wiele trudu, aby spełnić dziecięce pragnienia.


Jak co roku, początek grudnia to czas odwiedzin różnych pomocników Mikołaja. Zgodnie z tradycją odwiedzają nas osoby z podarkami dla naszych milusińskich. W jeden z grudniowych weekendów pojawili się przedstawiciele szkoły z Chojny, oraz nasz wieloletni przyjaciel pan Krzysztof Dobrzycki ze Szczecina.